To, czym postanowiliśmy się zająć najlepiej chyba wyraził Sergiusz Sterna-Wachowiak, który w eseju „Axis mundi Wschowa” pisał: „Czytanie Wschowy ma w sobie coś ze wzruszającego odkrywania tych  ludzkich potrzeb wewnętrznych, które nie przystają do jakiejkolwiek wizji nowej Wieży Babel, a ogarnięte są misją poszukiwania swojego małego, nowego Jeruzalem”. Chcemy poznać historię naszego miasta, miejsc, które przemierzamy każdego dnia idąc do szkoły lub spacerując w ciepłe, sobotnie popołudnie.
   Zbierając materiały prasowe i  gromadząc stare fotografie, spotykając się z niezwykłymi ludźmi, którzy opowiadali nam o dziejach naszego miasta, coraz bardziej przekonywaliśmy się, jak niewiele wiemy o tych wielowiekowych ulicach, pamiętających czasy pożarów trawiących Wschowę czy cmentarzach, które dziś mają już niewiele wspólnego z miejscem wiecznego spoczynku.
   Chcemy „czytać Wschowę”, poznać dzieje jej dawnych mieszkańców, tych którzy żyli tu przed wiekami: Polaków, Niemców i Żydów. Śledząc losy tych  trzech społeczności, odkrywamy jak bogate i wielokulturowe są dzieje naszego miasta. Tą wiedzą chcemy podzielić się z wami…
Stronę najlepiej oglądać w przeglądarce Mozilla Firefox w rozdzielczości 800x600.